Pod lodem…

In: Czas wolny

16 sty 2010

Ostatnią niespodzianką była wizyta pod lodem. Tak – wpadłem w drodze powrotnej po kolana w wodę przy -15 stopniowym mrozie. Przyznam, ze trochę dziwne uczucie wzbogacone o adrenalinę, przemoczone buty i spodnie, które szybko zaczęły zamarzać. Aparatu na szczęście nie zamoczyłem :)

pod_lodem

(foto: Wezdi)

1 Response to Pod lodem…

Avatar

LaSuperbaa

Styczeń 16th, 2010 at 15:43

Prawie jak Bear!!

Comment Form

Co robię:

Layouty aplikacji www, style css, Projektowanie user interface, Ikon, Webdesign

  • hELA: szwagier, it's biutiful! [...]
  • Pascal: Nie no dobrze widać, że to jest samiec kozy tzw. cap, teraz się nie mogłem pomylić. Pozdr. [...]
  • Moondek: Jak dobrze, że napisałem, że to był Kozioł :) Znowu byś Pascal napisał, że to sarna :D [...]
  • Pascal: Jestem ciekawy jaki to był jęczmień w którym chował się ten kozioł , bo na zdjęciu kiepsko w [...]
  • Pascal: Aaa nooo joooo (czyt. a no tak) widze, ze cos tam wisi , no tak to Saren a nie Sarna... tak czy sia [...]

Twitter

Posting tweet...

Powered by Twitter Tools