Tag: Périgueux

  • Sainte-Sabine-Born (cz.2)

    Wracając z porannych zdjęć napotkałem kozła. Przerwałem mu śniadanie, a zajadał się tak, jakby małemu dziecku dać 1500100900 słodyczy. Będąc w Sainte Sabine nie nastawiałem się na tego typu zdjęcia. Tydzień to za mało żeby zapoznać się z ulubionymi miejscówkami zwierząt, ale miejscowi zapewnili mnie, że saren i kozłów jest tutaj mnóstwo. Kozioł francuski – elegancik, powiedział „Bonjour”.

  • Villeréal

    Jedyny deszczowy, ale bardzo przyjemny dzień. Powrót z targu w mieście Villeréal. Można było kupić suszoną kiełbasę, foie gras, miód, bardzo śmierdzące pleśniowe sery i słodycze. Wszystko świeże, od lokalnych przedsiębiorców, którzy z przyjemnością wożą się takimi właśnie samochodami 🙂

  • Issigeac

    Issigeac to jedna piękniejszych miejscowości, jakie miałem przyjemność zobaczyć, podczas mojego pobytu w Sainte-Sabine-Born. To średniowieczne miasteczko otoczone jest XIII wiecznym murem, na środku znajduje się mały ryneczek, kościół, a wokół labirynt wąskich, malowniczych, kamiennych uliczek. Polecam każdemu.

    Więcej informacji można znaleźć tutaj.