• Dzień 3 z 9

    Wieczór spędziłem na ambonie, w towarzystwie kozła i komarów.

  • Dzień 2 z 9

    W miejscu, w którym przebywam zauważyłem młodego kozła. Niestety za każdym razem, kiedy wydaje mi się że  zobaczę go jako pierwszy, okazuje się, że on obserwuje mnie już od kilku minut. Spróbuję go sfotografować innym razem. W drodze powrotnej spotkanie z sarną, na moje oko – ta sama co wczoraj.

  • Dzień 1 z 9

    Mazury, wróciłem właśnie z popołudniowych zdjęć. Spotkanie z sarną przypadkowe, ale przede mną jeszcze 8 dni 🙂

  • Na koniec dnia

    Na zdjęciu betonowej konstrukcji wieża triangulacyjna. Stoi ona w szczerym polu na wzniesieniu, w miejscu nieopodal którego fotografuję zwierzęta. Tego dnia zachodzące słońce było przepiękne.

  • Z ambony

    Od kilku tygodni każdy weekend spędzam na mazurach zachodnich. Udało się nawet pod koniec lipca odwiedzić Puszczę Piską, ale niestety żadnych ciekawych zdjęć. Lipcowe deszcze sprawiły, że w lesie jest ogromna ilość komarów, a te skutecznie uniemożliwiają dłuższą zasiadkę na polanie. Poza tym w Puszczy Piskiej od roku trwają prace leśne i zwierząta są spłoszone. Porównując ich ilość a raczej ilość napotkanych zwierząt do ostatnich wypadów jest ich znacznie mniej. Wracając do mazur zachodnich, gdzie bywam częściej, tam fotografuję na pobliskich polach. Zwierzęta wychodzą na nie z sąsiednich lasów, niestety bardzo skutecznie kryją się w różnego rodzaju zbożach. Przyznam szczerze, że ostatnie tygodnie to  najgorszy okres w historii moich zdjęć. Z drugiej strony nie narzekam, odwiedziłem miejscowego leśniczego, który zapewnił mnie, że to nic nadzwyczajnego. Po prostu okres letni jest najtrudniejszy. Przy okazji leśniczy pokazał mi kilka fajnych miejsc gdzie można spotkać zwierzęta. Poszedłem za radą leśniczego i pojechałem na ogromne łąki w środku lasu. Były tam dwie ambonki, na jednej z nich postanowiłem posiedzieć. Dosłownie po kilku minutach w odległości około 15-20 metrów od ambonki wyszła sarna i koziołek. Zrobiłem kilka zdjęć, oczywiście są płaskie bo siedziałem kilka metrów nad ziemią ale tak czy siak spotkanie tej parki dało mi dużo frajdy. Nadeszły żniwa, wyjeżdżam za kilka dni na mazury na 9 dni, oczywiście z nadzieją na udane podchody.

  • I Believe I Can Fly

    Wróciłem z Mazur.Dopiero ostatniego dnia udało mi się zrobić cokolwiek 🙂

  • Obłoki srebrzyste

    Mazury, godzina 23:15. To moje pierwsze sfotografowane obłoki srebrzyste. Rzadko spotykany widok, pojawiają się wyłącznie na przełomie czerwca i lipca na północnym niebie. Obłoki srebrzyste są najwyższymi polarnymi chmurami obserwowanymi z ziemi, znajdują się na wysokości 75~85 km ponad ziemią. O wschodzie słońca wyruszam na sarny 🙂

  • Ambonka

    Deszczowo i ponuro jak na lipiec, „znajoma” ambonka mocno się ostatnio przechyliła. Obawiam się, że nie dotrwa następnego lata. Najbliższy weekend spędzę na mazurach. Zaczyna się ruja saren – może będzie więcej zdjęć 🙂

  • W Puszczy (cz.2)

    Z lekkim poślizgiem postanowiłem napisać o moim pobycie w Puszczy Piskiej. Wspólnie z Wezdim, korzystając z rowerów, dotarliśmy na naszą ulubioną polanę około 4:20. Świt był piękny. Słońce wschodziło między drzewami. Niezapomniany widok, kiedy promienie światła przebijają się przez poranną mgłę. Spotkaliśmy na tej polanie jedną sarnę, ale niestety nie udało się zrobić ani jednego dobrego zdjęcia. Pojechaliśmy jeszcze w kilka ciekawych miejsc, ale tam również nie udało nam się sfotografować zwierząt. Dopiero popołudniowy wypad do lasu zaowocował w spotkanie z kozłem, którego dosyć blisko podeszliśmy. Zdjęcie zdążyłem zrobić niestety dopiero po fakcie, kiedy kozioł oddalił się na bezpieczną odległość. Wracam do Puszczy Piskiej w lipcu, planuję spędzić znacznie więcej czasu w lesie 🙂

  • W Puszczy (cz.1)

    Za 48 godzin licząc od teraz będę w Puszczy Piskiej. Ostatnie dni i weekendy mocno pracowite, nie posiadam nowych zdjęć, nic nie wrzucam. Wracając do wyjazdu – nie mogę się doczekać. Obowiązkowa wizyta o 4 rano w lesie, wschód słońca i parzystokopytne towarzystwo 🙂