• Wrzucam jeszcze jedno zdjęcie z serii suchego badyla na tle słońca 🙂

    005

  • Wróciłem

    Wróciłem właśnie do domu, weekend w Małopolsce udany, bardzo fotograficzny i w miłym towarzystwie Magdy, której nie widziałem od 4 lat 🙂 Czuć nadchodzącą wiosnę wokoło, chociaż idealnej pogody nie było, nie ma co narzekać. Zdjęcia były, nocny plener także, czuję się lekko niewyspany ale w końcu bateria w moim aparacie spadła do 52% co świadczy o intensywnym użyciu sprzętu z czego się baaaardzo cieszę  🙂

    0011 003

  • Sarni gniot 🙂

    Z wczoraj:

    001

  • W stadzie

    Dzisiejsza aura zachęciła mnie do wyjścia na zdjęcia. Znalazłem ciekawe miejscówki i trochę zwierząt 🙂

    sarny

  • Poranek

    Dawno nie byłem na zdjęciach, pogoda taka sobie, więc grzebię w starociach i wrzucam poprzednie plenerki.

    10

  • Rzeczy

    W pracy dużo pracy, tydzień zleciał tak szybko, jakby trwał 1 dzień. W weekend odespałem… odgrzebałem też trochę zdjęć z zimowego, mroźnego poranka.

    06

    07

    09

  • Zlodowacenie

    Taki widok panował w ostatnim tygodniu na południu Polski. Efekt przebijającego się światła słonecznego przez pokryte lodem drzewa. Miło wspominam spacer z aparatem po lesie, tym bardziej, że był on wzbogacony o ciekawe efekty dźwiękowe – lód na gałęziach głośno dzwonił!

    n2

  • Babia Góra

    Jeszcze raz rzut okiem na Babią Górę 🙂

    05

  • Daleko

    Po raz pierwszy w życiu miałem przyjemność zaobserwować oddaloną o 83 km w linii prostej Babią Górę (widoczną z prawej strony). Zdjęcie zrobiłem wracając z popołudniowego pleneru przy -20 stopniach i chyba dzięki temu że było tak zimno i czysto widać było królową Beskidów 🙂

    041

  • W słońcu

    Ciąg dalszy mroźnego pleneru w Małopolsce 🙂

    031