Kozioł

Dawno nic nie wrzucałem. Zdjęcia albo nieudane, albo kończyło się tylko na instagramach. Było jednak pewne popołudnie kiedy zachodzące słońce rozświetliło na wzgórzu kozła. Powęszył chwilę i uciekł. Przede mną kilka dni wolnego. Może uda się coś wytropić.

koziol-01